” Boję się, że…. “

wpis w: Ślubne Q&A | 2

“Boję się, że….” na grupach na facebooku dedykowanym Pannom Młodym, aż  kipi od zdań, które zaczynają się tymi słowami.  Dlaczego? Co stoi za tym strachem? Czego tak bardzo boją się Panny Młode? Postanowiłam przyjrzeć się temu trochę bliżej. Stres, strach, nerwy przed ślubem są tak nierozerwalne z przygotowaniami ślubnymi, że aż trudno w to uwierzyć. Dlaczego ten jedyny i najpiękniejszy dzień wywołuje taką falę również innych negatywnych emocji? Nie tego chcemy! Mamy misję, a ta strona pomaga nam ją realizować. Pragniemy pomóc Wam w tej walce ze stresem, bo tak bardzo odciąga on Waszą uwagę od tego co w tym dniu najważniejsze  na CELEBRACJI. Dlatego dziś poznasz kilka najczęstszych obaw Panien Młodych, a ja Ci podpowiem jak z nimi możesz sobie poradzić. Jeśli chcesz spędzić czas przygotowań, ślubu i przyjęcia weselnego tak jak na to ZASŁUGUJESZ koniecznie czytaj do końca.

36054108_1566686506786727_313522145772699648_n
  1. “Boję się, że coś przeoczyłam, o czymś zapomniałam”. To tak częsta obawa, że śmiem powiedzieć  o niej powszechna. Emocje związane z przygotowywaniem tak niesamowicie wymagającego i ważnego przyjęcia są ogromne. Do tego dochodzi  kwestia tego, że nigdy nie miałaś wcześniej doświadczenia w organizacji takich  eventów, przyjęć. Nie za bardzo więc wiesz od czego zacząć i za co się zabrać. Ponadto oprócz Twoich codziennych obowiązków, pracy, domu, nauki, sportu, dzieci,czasu dla bliskich i dla siebie dochodzi żmudny proces planowania i organizacji projektu w którym będą  uczestniczyć inni ludzie. Będziesz współpracować z podwykonawcami, bierzesz odpowiedzialność za przebieg imprezy dla kilkudziesięciu Twoich gości. Twojej rodziny i bliskich na, których zdaniu Ci zależy. Presja i oczekiwania są ogromne. Chcesz wypaść jak najlepiej. Masz na wszystko mało czas,u a obowiązków przybywa, to zatem zrozumiałe, że masz obawy. Jesteś odpowiedzialną osobą i zdajesz sobie sprawę z tego za co się zabierasz. Dlatego mam dla Ciebie kilka rad, które pomogą Ci przez to przejeść z uśmiechem na twarzy. WARUNEK JEST JEDEN, MUSISZ DZIAŁAĆ WEDŁUG WSKAZÓWEK!!

36064758_1566687260119985_2946747130158514176_n

Przede wszystkim przygotuj się.  Kiedy mówię  PRZYGOTUJ SIĘ mam na myśli wykonanie wszystkich tych czynności, które pozwolą Ci na maksymalne poznanie danego tematu. To oczywiste, że nie urodziłaś się organizatorką ślubów i nie masz wiedzy na ten temat. Ale proszę Cię, żebyś nie rozkładała rąk  bezradnie, tylko postaraj się uzyskać informacje, których potrzebujesz. Oczywiście najlepiej i najłatwiej jest rozpocząć współpracę z Wedding Plannerem, wtedy możesz być pewna, że o niczym nie zapomni, a ty będziesz spać spokojnie. Wtedy takie obawy są wręcz abstrakcją. Ale dziś artykuł kieruję do tych z Was, które z jakichś powodów narazie odrzucają tę opcję i chcą zabrać się za to same. Zacznijmy od tego, że organizacja ślubu i przyjęcia weselnego to cel jak każdy inny. Zatem potrzebujesz planu, strategii. Bez tego możesz spodziewać się totalnego chaosu. Narzędziem, które będzie Twoim sprzymierzeńcem HARMONOGRAM PRZYGOTOWAŃ DO DNIA ŚLUBU I PRZYJĘCIA WESELNEGO. To przejrzyste narzędzie, z sekwencją zadań do wykonania, w kolejności. Podzielony na etapy, z  jego pomocą stwórz  plan działania. Jeśli nie wiesz  jak tworzyć taki plan, poczytaj, sięgnij po książkę. Tutaj polecam Ci pozycję Brian Tracy :”Strzał w dziesiątkę. Siła skupienia na celu.” Bądź kobietą , która szuka rozwiązań, a nie wymówek. 

Brian Tracy jest moim mentorem w kwestii planowania działań mających zaprowadzić mnie do celu. Od długiego czasu korzystam z jego wiedzy z ogromnym powodzeniem. Naprawdę stosując jego wskazówki- to jest warunek, wskazówki mentorów trzeba stosować- krok po kroku osiągam swoje cele, jeden po drugim, prywatne i zawodowe.

Jestem ogromną pasjonatką tematyki związanej z zarządzaniem sobą w czasie. Biorę udział w szkoleniach, czytam dziesiątki książek z tej dziedziny i przede wszystkim testuję na sobie wszelkie metody i techniki dzięki, którym działam efektywnie, nie jestem rozproszona, a każdy nawet trudny i wymagający cel dzięki moim działaniom- zbliża się. Dlatego polecę Ci teraz dwie wskazówki, które ogromnie przyczyniły się do wzrostu mojej produktywności, a w moim zawodzie to szalenie istotne.

Po pierwsze to co musisz koniecznie wdrożyć do planowania to nadawanie określonej ilości czasu na wykonanie danego zadania. Dzięki temu Twoja koncentracja rośnie, a ty wykonujesz zadanie w wyznaczonym czasie. Za chwilę pokażę Ci tą metodę na pewnym przykładzie. Możesz być pewna, że jeżeli nie nadasz czasu na wykonanie danego zadania ZAWSZE zajmie Ci to ZA WIELE czasu.

Po drugie KOŃCZ CZYNNOŚCI.  To zasada, którą stosuję i efekty jakie daje są fenomenalne. Mój mentor, czyli właśnie Brian  Tracy bardzo często podkreśla jak ważne jest kończenie zadań o ile to możliwe za jednym zamachem. Czyli jak już siadasz do zadania, to robisz je do końca. Nie  tracisz wtedy czasu, nie dzielisz zadania na części, nie tracisz koncentracji i uwagi,  nie musisz wdrażać się do zadania od początku. 

I teraz pozwól, że posłużę się pewnym przykładem, który jasno pokaże Ci siłę tych dwóch prostych zasad.

35988929_1566788530109858_1358276397973372928_n

STOSOWANIE WSKAZÓWEK.

Decydujesz się, że Twoje zadanie to wybrać (zrobić research, sprawdzić portfolio podwykonawców) i skontaktować się ( zapytać o  termin, zadać, pytania, poprosić o ofertę) z trzema dj-ami czy zespołami i z trzema fotografami. Dajesz sobie na to 2 h. Czyli przez dwie godziny wykonujesz te czynności, które od razu kończysz. Obiecuję Ci, że Twoja koncentracja i siła właśnie skupienia będzie tak duża, że dasz radę wywiązać się z tych zadań w ciągu jedynie dwóch godzin. A zobacz ile osiągniesz. Kończ zadania, czyli jak już piszesz maila napisz jednego, ale konkretnego zapytaj od razu o termin, zadaj swoje pytania i od razu poproś o ofertę, Nie trać czasu na wymienianie się dziesiątkami maili. Tak samo, jeżeli spotykasz się z podwykonawcą omów maksymalną ilość szczegółów, którą możesz  określić w danej chwili. Nie będziesz później tracić czasu na kolejne spotkania i telefony. PAMIĘTAJ PLANUJ DZIAŁANIA NA PAPIERZE!

NIE STOSOWANIE WSKAZÓWEK

Myślisz sobie “trzeba wybrać DJ-A i zespół”. Zbierasz się za to w wolnej chwili, może masz akurat przerwę w pracy, czy jedziesz autobusem i przeglądasz jakieś strony na telefonie. Przerywasz czynność po  kilku minutach. Wracasz do niej wieczorem, bez pośpiechu przeglądasz sobie podwykonawców. Nie możesz się zdecydować, przekładasz zadanie na jutro, może coś Ci wpadnie w oko. Na drugi dzień znowu to samo, nic Ci nie wpadło w oko, zaczynasz czuć presję, powinnaś już wybrać usługodawców. Trzeci dzień, wieczorem podejmujesz decyzję. Znalazłaś kogoś kto dobrze rokuje. Peszesz jednego maila z zapytaniem o wolny termin, zamykasz komputer i masz poczucie, że już jest ok bo zrobiłaś coś w kierunku realizacji celu. Czekasz dzień na odpowiedź. Następnego dnia piszesz kolejnego maila masz przecież kilka pytań. Czekasz dzień na odpowiedź, Prosisz o ofertę, mija kolejny dzień. 6 dni zajęło Ci wszystko, a mogło zająć 2 h!

Mam nadzieję, że poniższe przykłady  i wskazówki będą dla Ciebie pomocne. Organizacja takiego wydarzenia to nie jest takie HOP SIUP, musisz podejść do tego odpowiedzialnie. Czyli przygotuj się, stwórz plan działania, przeznacz określoną ilość czasu na każde zadanie i pilnuj, aby doprowadzać  je  do końca. 

 

Jeśli się skupisz wszystko się powiedzie, 

 

Daj znać proszę w komentarzu, czy skorzystałaś. To dla mnie ważne, chcę wiedzieć czy artykuły tego typu są dla Ciebie wartościowe.

 

Z miłością Ola.

2 Responses

    • Anna Ułańska

      Zgadza się choć o ten spokój wcale nie jest tak łatwo 🙂

Zostaw Komentarz