Zabawy weselne z klasą!

wpis w: Weselne atrakcje | 0

Czy to w ogóle jest możliwe? Na samą myśl o niektórych ślubnych zabawach dostaję gęsiej skórki. Nigdy nie brałam udziału w oczepinach z jednego powodu: WSZYSTKIE proponowane zabawy były co najmniej żenujące i bardzo często bywały niesmaczne. Na szczęście powoli się to zmienia i zabawy weselne nie dość, że mogą zintegrować Gości, zaprosić do kreatywnego myślenie, to są naprawdę zabawne i z klasą. I na nich dziś się skupimy 🙂

Był moment kiedy Młode Pary wolały zrezygnować z zabaw podczas oczepin niż decydować się na ich dwuznaczne i w gruncie rzeczy wcale nieśmieszne wersje (np. jedzenie ciastek ze strategicznych miejsc partnera. O Mamo!) .  Takie zabawy mogą wprowadzać Gości w poczucie zażenowania i wcale nie zachęcają do wzięcia w nich udziału. Pominę fakt, że część tych atrakcji bywa niedelikatna i niesie za sobą ryzyko ubrudzenia kreacji czy zepsucia fryzury, a przecież Goście także chcą pięknie wyglądać przez całe wesele. Nie zmuszajmy ich do nieeleganckich zachowań.
Czy może zatem być zabawnie, jednocześnie z klasą, smakiem i brakiem zażenowania?
MOŻE! I to właśnie dzisiaj zamierzam Wam udowodnić.
Przedstawię Wam kilka propozycji na weselne zabawy, które wymagają od Waszych Gości poczucia humoru, błyskotliwości i dystansu do siebie, ale nie godzą w ich poczucie godności, nie stawiają ich w niezręcznych sytuacji. Do takich zabaw nie braknie Ci chętnych!


Postaraj się wybierać zabawy, w których wziąć będzie mógł każdy bez względu na wiek.


Poniższe propozycje są bardzo uniwersalne, a przy odrobinie kreatywności i pracy może je maksymalnie zindywidualizować i nadać im Wasz charakter. Niech te propozycje stanowią dla Ciebie bazę, którą możecie dowolnie modyfikować.


Te zabawy są gwarancją naprawdę dobrej zabawy, gromkich braw i mnóstwa śmiechu. Nie myśl, że śmiać można się tylko z nieporadnych zabaw z podtekstem erotycznym. Mam nadzieję, że te czasy są już za nami.  Postaw na świeże spojrzenie, niestandardowe pomysły, kreatywność i inteligencje. Uwierz mi Twoi Goście będą wniebowzięci i do zadań będziesz mieć gromadę chętnych. Naprawdę.


Możesz mieć wątpliwości typu: ” Kto będzie chciał się bawić w inteligentne gry na weselu, po kilku głębszych?” Oj Kochana przekonaj się sama 🙂 Każdy.  Jeśli wybierzesz, którąś z poniższych propozycji (lub możesz wymyślić własną zabawę:) ) Wasi Goście naprawdę dobrze spędzą czas 🙂

Zaczynamy!

  1. Test
    Zabawa weselna, która jest prosta, zabawna i sprawdzi się także na innych imprezach. Do udziału w niej zapraszani są świeżo upieczeni małżonkowie. Siadają odwróceni plecami do siebie i otrzymają tabliczki z napisami ON i ONA, które będą podnosić, by udzielić odpowiedni na zadawane im pytania. Osoba prowadząca grę zadaje kolejno pytania takie jak:
    * kto pierwszy powiedział „kocham Cię”?
    * kto będzie zmywał po posiłkach?
    * kto będzie trzymał pieniądze?
    *kto pierwszy wyciąga rękę po kłótni?
    * kto ma fajniejszych teściów?
    * kto pierwszy nawiązał znajomość?
    * kto lepiej prowadzi samochód?Dobrze, jeśli podczas układania pytań będzie obecna osoba, która dość dobrze zna Parę Młodą, tak by podzielić się cennymi uwagami lub przytoczyć zabawne anegdoty z życia Pary. Jak widzisz zabawa jest bezpieczna, choć dystans do siebie jest w niej obowiązkowy, to gwarantuje gromki śmiech Gości:)
  2. Taniec do muzyki
    Co to za zabawa, brzmi banalnie? A co powiesz na następujące reguły: udział w tej atrakcji biorą przedstawiciele wszystkich pokoleń tj. dziadkowie, rodzice, młodzież i śmiało mogą wziąć udział dzieci, będzie naprawdę świetnie.  Najlepiej, by uczestnicy byli dobrani w pary (1 para = 1 pokolenie). Każda para tańczy do muzyki popularnej w czasach… innej pary! Czyli dziadkowie mogą zatańczyć do muzyki np. klubowej i najnowszych hitów, a młodzież powiedzmy do utworów Hanki Ordonówny czy Eugeniusza Bodo… Wyobraźcie to sobie! Jak w każdej zabawie i tutaj liczy się dystans do siebie i prawdziwe zaangażowanie.
  3. Zabawa – Kopciuszek
    Niezwykle wdzięczna zabawa, w której przed Panami będzie postawione nie lada wyzwanie.
    Otóż zabawa polega na tym, że Panowie wychodzą z sali lub odwracają się plecami do zgromadzonych Dam, które z kolei zdejmują po jednym swoim bucie i odkładają je w na bok. Zadaniem Panów jest wybranie po jednym bucie z całej „kolekcji” i znalezienie Kopciuszka, który go zgubił. Nie myśl sobie, że to prosta zabawa, bo dla większości mężczyzn nasze buty niczym się od siebie nie różnią 🙂  Zabawa nienachalna, kulturalna i naprawdę zabawna.
  4.  Kalambury
    Zawsze się sprawdzają, więc i na wesele będą idealne. Pomyśl o ciekawych hasłach, ale nie bądź okrutna i nie wybieraj bardzo trudnych czy karkołomnych zagadek 🙂 Tutaj najbardziej liczy się dobra zabawa. Byłam na weselu, gdzie jedną z weselnych zabaw były kalambury, powiem tak… strumieniami polały się łzy śmiechu:) Piękna Kobieta w seksownej czerwieni przedstawiająca ślimaka – tutaj musisz się zaśmiać (Aniu pozdrawiamy Cię gorąco, byłaś genialna!). Na wagę złota jest tutaj dystans do siebie. Zadaniem uczestników jest poprawne przedstawienie zagadki, ale także wywołanie uśmiechu na twarzach pozostałych gości.
  5. Bomba
    Jeśli oglądacie program „Kocham Cię Polsko”, to na pewno dobrze znacie tę zabawę. Świetnie sprawdzi się także jako weselna atrakcja. Do udziału w niej potrzebujemy 8-12 osób, które usiądą w kręgu. Jedna osoba trzyma w dłoniach pudełko – tykającą bombę. Osoba prowadząca zabawę zadaje pytania. Mogą one dotyczyć Pary Młodej, szczegółów jej wyglądu lub np. samego wesela – może paść np. pytanie „Jaka zupa była podana dziś na pierwsze danie?”, „W którym miesiącu zaręczyli się Państwo Młodzi?” itd. Po poprawnej odpowiedzi na pytanie osoba, która jako pierwsza trzymała „bombę” przekazuje ją następnej osobie. Jeśli uczestnik nie zna odpowiedzi na pytanie może poprosić o kolejne. Zabawa trwa kilka minut, ale żaden z uczestników nie wiem dokładnie ile czasu zostało – po upływie przewidzianego czasu „bomba” wybucha. Do pudełka możecie włożyć głośny budzik, telefon imitujący dźwięk odliczania czasu lub poprosić Dj bądź zespół o puszczenie odpowiedniego dźwięku. Uczestników można podzielić na drużyny np. rodzina Panny i Pana Młodego lub Panie kontra Panowie. Przegrywa drużyna, u której „wybuchnie bomba”. Przygotujcie kilkadziesiąt pytań, bo tej zabawy nie będziecie chcieli przerwać 🙂
  6. Jaka to melodia?
    Kolejna świetna zabawa, która idealnie sprawdzi się na weselu. Podziel Gości na 4-5 osobowe drużyny. Zadanie polega na odgadnięciu po kilku sekundach tytuły i wykonawcy danej piosenki. Dobrze, by były to naprawdę znane utwory, tak by każdy gość mógł wziąć udział w zabawie. Wybierz najpopularniejsze utwory puszczane w radio, możesz posiłkować się np. ścieżką dźwiękową znanych filmów czy seriali. Wybierz kilkanaście takich utworów. Tytuł i wykonawcę podaje zespół, który pierwszy zgłosił taką chęć (uczestnicy mogą unieść np. rękę, użyć dzwoneczka itd.)
  • Pamiętaj:
  1. zabawy weselne, to nie jest obowiązek. Mimo, że te które Ci tutaj proponuję są naprawdę świetne wcale nie musisz się na nie decydować, jeśli nie współgrają z Twoją wizją wymarzonego wesela.
  2. NIE ZMUSZAJ GOŚCI DO UDZIAŁU W ZABAWIE! Weź to sobie do serca. Możesz ich zachęcić, ale nie dopuść do tego, żeby musieli robić coś wbrew swojej woli i chęci. Wtedy nawet najfajniejsze zabawy na nic się zdadzą. Nie każdy lubi być w centrum uwagi i niektórzy wolą po prostu być na widowni. Uszanuj to.
  3. Pamiętaj, że to tylko zabawa. Postaraj się by nie pojawiło się zbyt duże napięcie i rywalizacji między uczestnikami zabaw. Serdecznie podziękuj KAŻDEMU, kto wziął udział w zabawie.
  4. Pamiętaj, by jak ognia unikać zabaw, które na szwank narażą samopoczucie i wygląd Gości. Nikt nie przyszedł na Twoje wesele, by pełzać po podłodze lub brudzić swoją kreację ciastkami.
  5. Miej litość dla swoich biesiadników, którzy w trakcie wesela mogą być już po kilka głębszych i nie każ im biegać czy wykonać zbyt skomplikowanych zadań.
  6.  Wybierz ok. 4 zabaw. Nie więcej. To ma być ciekawy element wesela, który trochę rozrusza i rozbawi Gości. Nie powinno to trwać zbyt długo.To co, na którą zabawę się zdecydujecie?
    źródło: www.tulleandchantilly.com

Zostaw Komentarz