Wesele, wesele i po weselu. Co zrobić, żeby niczego nie żałować?

wpis w: Dobre Rady | 0

Dziś temat ślubu i wesela ugryziemy z nieco innej strony. Przeniesiemy się nie do dni poprzedzających tę wyjątkową datę, a do dni po tej uroczystości. Spróbujemy nabrać perspektywy.
Taki zabieg pozwoli nam uniknąć sytuacji, których wolałybyśmy nie doświadczyć na naszym ślubie i weselu.

Cały rok, a często i więcej, przygotowujemy się do tego dnia. Obmyślamy, planujemy, kupujemy, wyobrażamy sobie, szyjemy, prujemy, wybieramy, porównujemy, konsultujemy. Do każdego tematu podchodzimy bardzo poważnie, dokładnie wybierając każdy detal.
W przygotowanie i zaplanowanie tego dnia wkładamy masę energii, czasu i serca. O pieniądzach nawet nie wspominam.

Przychodzi dzień, dwa dni po weselu, emocje opadają, ostatni goście wracają do domów. Ciach. Po weselu.
Jakie wspomnienia chcesz mieć z tego dnia? Jaki wyraz twarz chciałabyś, aby pojawił się na Twojej twarzy wspominając ten dzień? Jakie chwile chcesz zapamiętać najdokładniej? Z którą z chwil chcesz iść przez życie? Co z tego dnia jest dla Ciebie najważniejsze? Który moment? Czy ujęłaś w tym dniu wszystko co naprawdę jest dla Ciebie ważne?
To są pytania, które chciałabym, żebyś sobie zadała już dziś. Odpowiadając na nie unikniesz sytuacji gdy kilka, na pierwszy rzut oka błahych, oklepanych szczegółów, kładzie cień na Twoje najważniejsze wspomnienia.
Przecież czy naprawdę kolor serwetek jest tym najważniejszym elementem ślubnej układanki?
Oczywiście, piękny wizualnie ślub, to piękne o nim wspomnienia, ale dziś chciałabym , żebyś skupiła swoją uwagę na nieco innych kwestiach, które po miesiącach, latach będziesz wspominać najczęściej, czy z uśmiechem? To zależy od Ciebie : )

Zdjęcia, profesjonalny film – coraz częściej spotykam się z wątpliwościami ze strony Par Młodych co do sensu zatrudniania profesjonalnego fotografa czy kamerzysty. Ooooj, dla mnie nie ma argumentu, który przekonałby mnie, że nie warto ponieść kosztów z tym związanych. Po stokroć warto! Słyszę tłumaczenie, że teraz to wszyscy i tak mają smartfony, które robią zdjęcia prawie takie jak aparat. Nie, nie, nie i jeszcze raz nie! To, że wszyscy mają nie znaczy, że potrafią robić piękne zdjęcia i że będą je robić na Twoim weselu (po kilku głębszych). Zdjęcie czy film zrobiony przez profesjonalistę, to jedna z piękniejszych, ponadczasowych pamiątek jakie będziesz mieć po tym weselu. Prezenty w końcu zużyjesz, wspomnienia wyblakną, a zdjęcie (czy film) zostanie z Tobą na zawsze. Brak fotografa i kamerzysty, to jedna z najczęściej wymienianych rzeczy, których żałują Pary Młode po weselu! Ucz się na cudzych błędach i zastanów się dwa razy zanim zrezygnujesz z przepięknych pamiątek na całe życie na rzecz kryształków przyklejanych na zaproszenia.

Podziękowania dla Rodziców. Temat bardzo delikatny i należy mu się szczególna uwaga, przede wszystkim dlatego, że relacje w rodzinach bywają naprawdę bardzo różne. Od bardzo bliskich, przyjacielskich, przez bardziej zdystansowane, aż po skonfliktowane. Kwestia do rozważenia indywidualnie przez każdego z osobna.
Jest to element wesela, od którego dziś czasami się odchodzi. Nie do końca rozumiem dlaczego. Po pierwsze podziękowania dla Rodziców można zaaranżować w cudowny, niebanalny i nieoklepany sposób, aby same w sobie były „atrakcją” i ciekawym punktem przyjęcia. Po drugie dla Twoich rodziców, to też wielki, ważny dzień, czekali na niego zapewne tak samo mocno jak Ty. Czy nie masz przypadkiem im nic do powiedzenia w najważniejszym dniu swojego dorosłego życia? Czy nie chcesz, aby tego dnia również czuli się ważni, wyjątkowi? Czy ostatecznie, to kim dziś jesteś nie zostało zbudowane przez położone przez nich fundamenty? Przemyśl to raz jeszcze.

Uleganie presji otoczenia – czegokolwiek ona miałaby dotyczyć. Jeśli Ty chcesz na swoim ślubie i weselu czegoś innego niż Twoja Mama, Teściowa, Ciocia czy ktokolwiek inny, ale ugniesz się pod ich naciskami, to gwarantuję Ci, że będziesz czuć dyskomfort przez cały czas trwania wesela. Pół biedy jeśli pomysł kogoś innego jest faktycznie lepszy, bardziej realny i przemyślany niż Twój – warto wysłuchać konstruktywnych uwag osoby, która patrzy na całe przedsięwzięcie „chłodno”. Gorzej jeśli pomysł, które został przez Ciebie przyjęty i zrealizowany, a do którego nie byłaś przekonana, rzeczywiście Cię nie zachwyci i nie przekonasz się do niego do końca wesela. Naprawdę chcesz to przeżywać? Przecież to Wasz dzień! Każdy z gości swój własny ślub i wesela mają za sobą albo będą go mieć! Nie uginajcie się pod naciskami, nie próbujcie wpasować się w trendy – niech uroczystość i zabawa odzwierciedlają Wasze osobowości, charaktery, gusta, marzenia. Koszt wesela i tak jest zazwyczaj duży, chcecie wydać pieniądze na coś co jest spełnieniem oczekiwań innych lub odzwierciedleniem chwilowych trendów, choć Wam wcale nie to w duszy gra? Nie bójcie się iść za głosem serca, bądźcie w tym bezkompromisowi, pokażcie SIEBIE gościom i światu, tak jak sobie to wymarzyliście! To jest Wasz czas i jedyny taki dzień w Waszych życiach .

Niewygodne buty – temat butów uważam za tak ważny, że powstaną na ich temat osobne artykuły, ale pisząc o rzeczach, które mogą położyć cień na wspomnienie Waszego wesela, nie mogę się powstrzymać, żeby i tu o nich nie wspomnieć. Przepiękne, wyśnione i superkobiece buty chce mieć każda Panna Młoda. Wiadomo. I niech każda Panna Młoda ma! A co! Ale, ale… niech te buty będą WYGODNE, kupione na tyle wcześnie, żebyście je trochę rozchodziły. Jeśli na co dzień nosicie płaskie buty, a w dzień ślubu założycie niebotycznie wysokie szpilki bez wcześniejszego „treningu” gwarantuję, że będziecie cierpieć i żałować tej decyzji, nie mówiąc już o szampańskiej zabawie na własnym weselu – w niewygodnych butach? No way. Zatem, jeśli:

1. Z wysokimi butami masz do czynienia na co dzień, wiesz, że potrafisz (!) w nich chodzić i bez problemu przetańczysz całą noc, to śmiało niech będą szpile. Pamiętaj tylko, że kupić je troszkę wcześniej, aby chociaż lekko je rozchodzić.

2. Na co dzień nosisz płaskie butki, ale chcesz zrobić wrażenie i marzysz o wysokich butach, to pamiętaj jw. o ich wcześniejszym zakupie i przede wszystkim pomyśl o butach na zmianę! Takie proste, a naprawdę może uratować Ci skórę (dosłownie)! Na wejście wysoki obcas, a na tańce do rana albo nieco niższy ( `7 cm to idealna wysokość – bezpieczna i komfortowa) albo zupełnie płaskie, niebanalne buty. Wybór należy do Ciebie!

Co jeszcze dodalibyście do tej listy?

źródło: www.bridalguide.com

Zostaw Komentarz