FOTObudka w stylu vintage za 0 zł!

wpis w: DIY, Weselne atrakcje | 0

Kochane dziś wyjątkowy temat!

Jak widzisz w tytule chciałybyśmy opowiedzieć Ci trochę o fotobudce DIY, którą jesteś w stanie zorganizować praktycznie za 0 zł. Nam udało się to zrobić dosłownie bez żadnych (!) kosztów.

Fotobudka, to świetna weselna atrakcja, która na pewno zda egzamin, niezależnie od koncepcji przyjęcia weselnego. Możesz zrobić ją w dowolnym stylu. My dziś skupimy się fotobudce w stylu vintage.

Jakiś czas temu zostałyśmy poproszone o pomoc w zorganizowaniu tejże fotobudki. Najpierw pomyślałyśmy, że to dość duże wyzwanie, natomiast im więcej pomysłów i rozwiązań pojawiało się w naszych głowach, tym większego przekonania, że to się uda nabierałyśmy.

Ogólna koncepcja, to fotobudka vintage z dużą ilością ciekawych gadżetów. Na przyjęciu, na którym miała się owa fotobudka pojawić przynajmniej połowę Gości stanowiły osoby starsze. Ważne, więc dla nas było, by KAŻDY z Gości znalazł coś dla siebie i aby forma fotobudki dla każdego była atrakcyjna i zrozumiała.

Postawiłyśmy m.in. na gadżety w klimacie vintage takie jak stara rama do obrazów, stary telefon, stare książki, korale, parasol i starą vintage’ową walizkę. To były akcesoria, które mogły zostać użyte do robienia zdjęć, ale też posłużyły nam za scenografię dla naszej fotobudki. Obok natomiast umieściłyśmy stojak z przebraniami dla Gości. Postawiłyśmy na przebrania, które można nałożyć na siebie tak by rzeczywiście było to łatwe i nieinwazyjne 🙂 Jeśli możesz spróbuj wybrać przebrania, które będą uniwersalne zarówno dla Kobiet jak i Mężczyzn.

Goście nie mieli żadnych oporów i zakładali absolutnie wszystko na siebie 🙂 Przygotowałyśmy tiary, czarne narzuty, strój zjawy, góralskie kapelusze i kamizelki oraz stroje ludowe z chustkami w piękne kwiaty i spódnicami. I to był strzał w dziesiątkę! Przebierali się wszyscy i młode dziewczęta i mali chłopcy i osoby starsze. Cóż to była za zabawa i ile radości przyniosło to wszystkim zgromadzonym!

Ach! Miałyśmy jeszcze drewnianego konia na biegunach – dzieci oszalały na jego punkcie.

Przejdźmy jednak do czysto technicznych kwestii ponieważ próbuję Cię tutaj przekonać, że możesz to wszystko zrobić za darmo. Jak?

Już Ci mówię.

Wszystkie gadżety, które wymieniłam pożyczyłyśmy 🙂  WSZYSTKIE.

Takie było założenie. Mogłyśmy oczywiście kupić je za grosze, ale nie było takiej potrzeby. Uruchomiłyśmy kilka kontaktów i już!

Jedyny koszt jaki przyjdzie Ci być może ponieść to koszt polaroida. W naszym przypadku osoby decyzyjne zdecydowały się na zdjęcia robione telefonami i aparatami, co wbrew pozorom naprawdę dobrze się sprawdziło. Jest to jakaś opcja, jednak na ślub i wesele będę zachęcać Cię do skorzystania z polaroida. Ewentualnie pomyśl o możliwości drukowania zdjęć na miejscu drukarką, do której podłączysz np. telefon. To też jest opcja 🙂

Naszą fotobudkę tworzyła:

1. Rama do obrazów – pożyczyłam ją od dyrektora Szkoły Języka Angielskiego, ponieważ miał ją akurat kurzącą się na zapleczu. Ty natomiast śmiało możesz kupić taką ramę na pchlim targu za parę groszy lub poszukać u siebie w domu, w domu Rodziców lub dziadków. Wyjmij z niej szkło i zabezpiecz wystające elementy.

2. Telefon – także pożyczyłam od Dyrektora, ale jestem pewna, że znajdziesz coś takiego w czeluściach piwnicy lub strychu. Jeśli Ty tego nie masz, podpytaj znajomych.

3. Walizka – kupiona myślę, że jakiś rok temu w lumpeksie za max 10 zł, ale gdyby nie ona to miałyśmy zorganizowane przynajmniej dwie inne walizki od naszych babć, więc na pewno uda Ci się to zorganizować.

4. Firanka – babcia 🙂

5. Stolik – babcia, ale możesz wziąć niekoniecznie stary mebel, który po prostu nakryjesz obrusem w stylu vintage.

6. Książki – biblioteka babci, jeśli nie to idź choćby do miejskiej biblioteki i wypożycz kilka starych książek.

7. Radio – antyk babci, ale może być to cokolwiek innego, choćby stara maszyna do pisania czy coś podobnego.

8. Stojak na ubrania – to również pożyczyłyśmy od babci, ale śmiało przebrania możesz włożysz np. do otwartej walizki.

9. Ścianka działowa – ona akurat znajdowała się na wyposażeniu obiektu, w którym odbywało się przyjęcie, więc wielce prawdopodobne, że i w Twoim taka się znajdzie 🙂 Właściciel bez żadnych obiekcji użyczył ją nam. Jeśli nie uda Ci się jej zorganizować, nie szkodzi. Ta ścianka służyła nam tak naprawdę tylko do podtrzymania firanki, fakt, że akurat idealnie pasowała do naszej koncepcji był dodatkowym bonusem. Ty natomiast możesz poradzić sobie bez takiej ścianki, musisz tylko znaleźć sposób na przytwierdzenie firanki, np. za pomocą masy klejącej lub sznurka.

10. Przebrania – wszystkie stroje wypożyczyłyśmy bez żadnych kosztów z miejskiego Domu Kultury. Jeśli nie masz takiej możliwości możesz wypożyczyć stroje z wypożyczalni, to nie są duże koszty.

 

Jak widzisz ani nie było to strasznie trudne, ani bardzo czasochłonne. Liczył się pomysł i pomoc ludzi, których miałyśmy dookoła.No i wiara we własne możliwości, bo przyznaję, że słyszałyśmy słowa “Co wy w ogóle wymyśliłyście?!” Zauważ, że naszym zamierzeniem nie było wynajęcie profesjonalnej fotobudki, a stworzenie jej samodzielnie i to za…0 zł. W każdym razie po przyjęciu słyszałyśmy już tylko: ” Wow, nie myślałem, że to tak świetnie wyjdzie!” I nawet najwięksi miłośnicy  przesiadywania całych przyjęć przy stole nie mogli sobie odmówić przyjemności przebrania się za zjawę lub czarownicę.

Zatem, jeśli marzysz o fotobudce, ale zwyczajnie nie mieści się ona w przyjętym przez Ciebie budżecie lub po prostu kochasz ideę DIY, zrób ją samodzielnie. Frajda i satysfakcja razy milion, relacje z ludźmi + 100%, efekt i zabawa Gości – WOW!

Kilka zdjęć, żebyś miała wyobrażenie jak to wyglądało 🙂 Oczywiście to nasza interpretacja 🙂

24956850_1366446883477358_1377752423_o
24957010_1366446856810694_1815456451_o
02

Zostaw Komentarz